Marzenia się spełniają

Porsche Mobil 1 Supercup 2013Spełniło się jedno z moich największych marzeń związanych z motosportem – w czerwcu wystartuję w legendarnym wyścigu 24h Le Mans! Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że będę pierwszym kierowcą po ponad 80 latach reprezentującym barwy Polski w tej niezwykle popularnej i prestiżowej imprezie motoryzacyjnej. :)

Starania o mój udział w 24h Le Mans trwały od dwóch lat. Wówczas rozpoczęły się pierwsze rozmowy z przedstawicielami różnych zespołów występujących w wyścigach długodystansowych. Było wiele propozycji i pomysłów, ale brakowało konkretów. W końcu udało się dojść do porozumienia z brytyjskim zespołem JMW Motorsport i bardzo cieszy mnie fakt, że będę się ścigał właśnie w ich barwach. :) To doświadczony team, który na swoim koncie ma już siedem startów w Le Mans.

W zespole wystartuję u boku znakomitych kierowców: Michaela Avenatti i Abdulaziza Al Faisal. Z Michaelem miałem przyjemność ścigać się podczas niedawnego wyścigu 12 Hours of Sebring w USA w teamie GB Autosport. Ma on na swoim koncie starty w seriach ALMS, IMSA GT3 Cup, FIA WEC, USCC, a także w wyścigach długodystansowych. Abdulaziz też ma spore doświadczenie w motosporcie. Startował m.in. w Porsche Supercup, Porsche GT3 Cup, FIA GT3 European, FIA WEC, ADAC GT Masters i przede wszystkim trzykrotnie ścigał się w 24h Le Mans. Mam nadzieję, że ten fakt pozwoli nam lepiej przygotować się do startu. ;)

Liczę, że uda się osiągnąć dobry wynik, choć powtarzałem to już wielokrotnie – wyścigi długodystansowe rządzą się swoimi prawami i nie zawsze umiejętności kierowców idą w parze z dobrym rezultatem. Czasem awaria samochodu może przekreślić starania o zwycięstwo lub lokaty w czołówce. Taki scenariusz wydarzył się podczas niedawnego wyścigu 12 Hours of Sebring w USA. Szczerze przyznam, że był to jeden z gorszych weekendów wyścigowych w mojej karierze. Mała ilość treningowych okrążeń, dwie eksplozje silnika podczas wyścigu, kilka godzin straty do lidera i ostatecznie wycofanie z dalszej rywalizacji. Niestety nie zawsze wyścig układa się po myśli kierowcy.

Mimo wszystko wierzę, że mój debiut w 24h Le Mans będzie udany. Przed nami testy i przygotowania do startu. Muszę zapoznać się z Ferrari 458 Italia GT2, w którym wystartuję. Z pewnością nieco różni się od dobrze mi znanego Porsche 911 GT3 Cup więc ważne, aby jak najwięcej kółek pojechać nowym autem. Trzymajcie kciuki. :)

Na koniec pragnę wszystkim złożyć najlepsze życzenia z okazji Świąt Wielkiej Nocy. Oby ten czas był spędzony w gronie rodzinnym, w ciepłej i przytulnej atmosferze, w spokoju i radości!

Kuba!

Powrót do strony głównej

Jedna odpowiedź na „Marzenia się spełniają

  1. Asia pisze:

    Wielkie gratulacje za spełnienie tego marzenia!
    I trzeba wierzyć, że tym razem obędzie się bez awarii:) Powodzenia! Chociaż nadal czekam na info, że spełniło się kolejne marzenie i wystartujesz w F1!

    Może i moje marzenie uda się spełnić w niedzielę i zejdę wreszcie w półmaratonie poniżej 2h;)

    Trzymam kciuki za spełnianie dalszych marzeń!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>