Po raz piąty w Porsche Supercup

Bez tytułu

Sezon Porsche Supercup nareszcie wystartował. :) Cieszę się, że po tak długiej przerwie znów usiadłem za kierownicę Porsche 911 GT3 Cup. :) Nie ukrywam, że w tej serii czuje się najlepiej, dlatego tak bardzo cieszę się na ponowne wyścigi w PSC.

Pierwszy weekend za nami. Po Grand Prix Hiszpanii mam mieszane uczucia. Z jednej strony tempo mieliśmy dobre i spokojnie wystarczyłoby na pierwszą trójkę, ale pechowe kwalifikacje wpłynęły na ostateczny rezultat. Mimo wszystko awans o sześć pozycji podczas wyścigu to dobre osiągnięcie, tym bardziej na torze Catalunya, na którym wyprzedzanie nie jest łatwe. Takie jednak są wyścigi. Czasem pech lub drobna pomyłka rzutuje na ostateczny wynik. Cieszą dobre relacje z zespołem. Po raz kolejny, już piąty sezon z rzędu, współpraca z VERVA Racing Team odbywa się znakomicie. Czuję duży komfort mając świadomość, że o przygotowanie auta dba ekipa fachowców. Dzięki temu mogę się skupić tylko i wyłącznie na jak najlepszej jeździe. :)

Czekam na GP Monako, ważne jest to co przede mną. Tempo w Barcelonie mieliśmy dobre, więc spodziewam się dobrej jazdy także w najbliższy weekend. Najistotniejsze będą kwalifikacje. Tor uliczny w Monte Carlo jest ciasny, wyprzedzanie jest prawie niemożliwe, więc bardzo ważne jest wypracowanie dobrej pozycji startowej w czasówce. Nawet najmniejszy błąd oznaczać może ogromną stratę, więc będę musiał być maksymalnie skupiony przez całe 16 okrążeń. Jestem bardzo zmotywowany i liczę na dobry rezultat. Po zeszłorocznym wyścigu, w którym zająłem 2. miejsce, mam nadzieję na równie dobry wynik. :) Tegoroczny weekend może być wyjątkowy gdyż wg prognoz spodziewany jest deszcze, a przy takiej pogodzie nie miałem jeszcze okazji ścigać się w Monako.

Deszcz na szczęście nie towarzyszył mi podczas Leszczyńskiego Maratonu Rowerowego, w którym miałem przyjemność wystartować po GP Hiszpanii. Bardzo ważne w zawodzie kierowcy wyścigowego jest zachowanie sprawności fizycznej i dobrej kondycji, więc staram się wykorzystywać każdą okazję do uprawiania sportu. Niestety rowerowego wyścigu nie zaliczę do udanych, gdyż na trasie przydarzyła się mała kraksa i złamałem koło, przez co nie mogłem dokończyć zawodów. Na szczęście ja nie odniosłem żadnej kontuzji ;)

Teraz myślę już tylko o GP Monako i nie mogę doczekać się tego weekendu :) Bardzo chciałbym powtórzyć zeszłoroczny rezultat, więc zrobię wszystko, aby się to udało. Trzymajcie kciuki za mnie i za cały zespół VERVA Racing Team! :)

Kuba!

Powrót do strony głównej

Jedna odpowiedź na „Po raz piąty w Porsche Supercup

  1. Asia pisze:

    Pierwszego wyścigu niestety nie oglądała, bo sama startowałam w zawodach, tyle, że w biegowych;) Ale obdzwoniłam wszystkich możliwych z prośbą o oglądanie i późniejsze relacjonowanie. Tata na szczęście wysłuchał moich próśb i tak Cię podsumował – „szedł jak burza”:D Rzeczywiście, dałeś niezły popis swoich możliwości. Zdecydowanie byłeś jednym z najszybszych zawodników na torze:)

    Odnośnie Monaco – kwalifikacja bomba!! Uszczęśliwiłeś chyba wszystkich kibiców PSC:) Dzięki Tobie miałam uśmiech na twarzy przez cały dzień i mam nadzieje, że w niedzielę będę szaleć z radości w związku z Twoją wygraną:D Mam nadzieję, że obędzie się bez problemów technicznych, a wręcz odwrotnie – wygrasz z największa przewagą:) Będę trzymać kciuki:)

    Koło złamane, ale Ty cały;) Na szczęście:) W takim razie zapraszam do rywalizacji biegowych – ciekawe czy będziesz szybszy ode mnie:P

    powodzenia jutro!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>