Koko, koko, Euro spoko ;)

Euro 2012 trwa w najlepsze i wchodzi właśnie w decydującą fazę! Szkoda tylko, że bez naszego już udziału :(, ale o tym za chwilę. Atmosferę mistrzostw czuć dosłownie wszędzie, a więc i mi udzielił się Euro entuzjazm :) Z dużym zaciekawieniem i emocjami oglądam mecze mistrzostw. Oczywiście nie wszystkie, bo momentami brakuje mi na to czasu, ale zdecydowaną większość widziałem :) Miałem nawet okazję być na meczu Polska – Rosja w Warszawie! Mimo, że nasza drużyna zagrała najlepszy swój mecz na tych mistrzostwach, to i tak byłem rozczarowany. Jako sportowiec nie rozumiem trochę „grania na remis” i „zwycięskiego remisu”. Nawet jeśli nie jest się faworytem, to zawsze należy grać o zwycięstwo i tylko z takim nastawieniem brać udział w zawodach! Doskonale pokazała to np. Ukraina, która mimo porażki z Anglią grała świetnie. Walczyli jak równy z równym, za co należy im się szacunek.

Nasi piłkarze z pewnością chcieli jak najlepiej, ale czegoś jednak zabrakło. Nie jestem piłkarskim ekspertem, ale jeśli potrafią zagrać dobre 20 minut, a później wyraźnie opadają z sił, to najprawdopodobniej zawiodło przygotowanie kondycyjne. W żadnym razie nie podejrzewam naszych piłkarzy o brak zaangażowania, ambicji, woli walki, bo w to po prostu nie wierzę. Fakt jest taki, że mieliśmy dość słabą grupę i niestety nie udało się z niej wyjść :/ Szkoda.

Podsumowując Euro, to generalnie impreza jest jak na razie naprawdę udana! Pada mnóstwo bramek, większość meczy jest na bardzo wysokim poziomie, no i klimat jest fantastyczny! Ja kibicuję teraz Anglii, ale moimi faworytami do wywalczenia tytułu są Niemcy i Hiszpanie. A Waszymi?

P.S. Trzymajcie w ten weekend kciuki za VERVA Racing Team :) Wracamy na tor, tym razem w Walencji.

Kuba

Powrót do strony głównej

20 odpowiedzi na „Koko, koko, Euro spoko ;)

  1. Monika pisze:

    Ja zdecydowanie kibicuję Hiszpanii:) Maja naprawde dużą szanse by obronić tytuł

  2. Paulina pisze:

    Co do przygotowania kondycyjnego naszej reprezentacji, to masz Kuba w 100% rację. Nasza reprezentacja nie miała takiej kondycji tak jak np. Czesi. Oni przynajmniej grali przez całe 90 min na pełnych obrotach. Ale co się stało to się nie odstanie. Co do GP Walencji, to życzę powodzenia oraz żebyś wreszcie staną na ,,pudle” :) , a najlepiej na najwyższym miejscu ale to się na pewno uda. POWODZENIA DLA CIEBIE I PATRYKA. Uważajcie na siebie i dojedźcie cało do mety.

  3. Kovalcio pisze:

    Fakt.. Nasi piłkarze i ich kondycja dawała wiele do życzenia.. Kuba a powiedz mi wiem jak wygląda Twoje przygotowanie przed sezonem i w trakcie? Z tego co wiem w wyścigach duże znaczenie ma kondycja kierowcy :)

    • Kuba pisze:

      O kondycję dbam cały czas :) Nawet w którymś blogu opisywałem chyba trochę moje przygotowanie do sezonu. Generalnie dużo biegam, chodzę na siłownię, gram w tenisa, na basen też czasem skoczę. Dobra kondycja to klucz do sukcesu :)

  4. Natalala pisze:

    Hiszpania ma duże szanse, ale ja jestem jednak za Niemcami. Mają naprawdę dobry skład. Trzymam mocno za Ciebie kciuki ! :)

  5. paulusek77@gmail.com pisze:

    Na Polska Grecja siedzialem za ta sama bramka, bardziej na srodku ale tez tak wysoko :)
    Niestety naszym pilkarzom brakuje w wiekszosci kultury odzywiania. Nie jest niczym szokujacym widok reprezentanta Polski z fajka w gebie przy piwku zajadajacego fastfood. Co ciekawe wcale sie z tym nie kryja i chetnie opowiadaja o tym w tv. Prawda jest taka, ze jak sie nie ma w genach „samby” to trzeba robic wszystko w 100% zeby te braki nadrabiac gdzie sie da a perfekcyjne przygotowanie fizyczne jest niemozliwe bez stosowania restrykcyjnej diety. Polecam zdjecia naszych pilkarzy bez koszulek publikowane ostatnio w opozycji do CR7, zenada.

  6. Aga pisze:

    Niemcy i basta! :)

    Tak nawiasem mówiąc odnosząc się do dzisiejszego wyścigu – wybacz, że będę tak bezpośrednia – dałeś ciała Kuba z tym falstartem… spokojnie. Nie myśl o klasyfikacji, nie myśl o szansach na tytuł, nie myśl o punktach – jesteś TY, samochód i tor. Robisz to co kochasz – masz możliwość ścigania się i to nie byle gdzie. Skup się na tym, co sprawia ci przyjemność i daje ci sporo frajdy i radości. W Twoich wypowiedziach non stop słychać tylko o mistrzostwie, że idzie źle, jest słabo, mogło być lepiej, mało punktów, nie poszło po naszej myśli itd… Kuba wyluzuj ;-) spokój i koncentracja. Nie szarżuj ;) Odnoszę wrażenie (założę się, że nie tylko ja), że między „Kubą rok temu” a „Kubą teraz” – jest coś, co powoduje, że te ten Kuba teraz jeździ jakiś nerwowy…

    Wybacz, że walnęłam Ci tu taki długi wywód… pozdrowienia i powodzenia
    Aga

    • Kuba pisze:

      Aga, dzięki za radę:). W każdym wyścigu daję z siebie wszystko, aby dobrze pojechać. Po zeszłorocznym sukcesie, presja jest większa. Naszym celem jest mistrzostwo i koniec:)! Co prawda początek sezonu nie układa się po naszej myśli. Chociaż regularnie jeździmy w pierwszej 5 – 6, to apetyty mamy większe. Najważniejsze, że w każdej rundzie zbobywamy punkty. Przed nami jeszcze kilka startów i wierzę, że teraz będzie lepiej:).

      Pozdrawiam,
      Kuba

      • Aga pisze:

        Widać, że dajesz z siebie wszystko, ale niech gadanie i myślenie o mistrzostwie nie zaprząta Ci głowy dniami i nocami. Wystarczy powiedzieć raz a porządnie – jedziemy po mistrzostwo – i już :) i zamiast myśleć o tym, jaka strata jest w klasyfikacji i ile za dane miejsce odrobisz punktów – olej. Jedź i rób swoje :)

        Zarówno ja jak i fani, którzy Ci kibicują wierzą w Ciebie i wiemy, że stać Cię na wiele. Być może się mylę jeśli chodzi o to zaprzątanie głowy punktami itd, być może jest inaczej, ale tak wnioskuję po Twoich wypowiedziach – nie myślisz o niczym innym jak o tytule, którego Ci życzę. Powodzenia i pełnej koncentracji Ci życzę w następnej rundzie :)

  7. Pionier pisze:

    Kuba co Cię podkusił na czerwonych lampkach wystrzelić…Co…? :)

    A tak poważnie o falstarcie dowiedziałeś się na mecie czy od razu czułeś że jest źle? :)

    Ps: Ja nadal czekam na twoje mistrzostwo w PSC ,a no i na nowiutkiego Porschaczka za mistrzostwo dla Ciebie :) Pozdrawiam:)

  8. Asia pisze:

    Gratulacje 5 miejsca (chociaż już widziałam Cię na podium). U piłkarzy zabrakło kondycji, u Was opon niestety. Ale pokazałeś, że nie można Cię lekceważyć i będziesz ostrą konkurencją. Powodzenia w dalszych wyścigach.

    A ja za Włochami jestem:D

  9. Karolina pisze:

    Dzięki za ten długi komentarz do Euro. Niemal jak na życzenie ;) Po ostatnim wyścigu czuć niedosyt. Oglądając Twoją wypowiedź, nerwy przeplatane niezadowoleniem są niemal wyczuwalne w atmosferze. Nie dziwi mnie to, gdyż stawka i same chęci są bardzo wysokie. Martwi jednak fakt, że tego typu emocje są zazwyczaj złymi doradcami. Nieustannie trzymam kciuki i obym ujrzała w weekend Twoją osobę na podium! :)

  10. Natalala pisze:

    Kuba, chciałam Ci bardzo podziękować za te autografy. Doszły dzisiaj do mnie i szczerze mówiąc, myślałam, że w kopercie będzie tylko jeden podpis. A tu dwa Twoje i nawet jeden Patryka Szczerbińskiego! Bardzo się ucieszyłam na ich widok, mój młodszy brat też i już jeden Twój podpis mi „zakosił”. :) Jeszcze raz, bardzo dziękuję. :) Pozdrawiam!.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>