Majówkowe przygotowania do GP Hiszpanii

Majowy weekend pomału dobiega końca :/ Pogoda raczej dopisała, więc większość z Was smaży się właśnie pewnie nad jeziorkiem lub nad morzem. Są pewnie i tacy, którzy wybrali się pospacerować trochę po górach lub wyjechali po prostu na działkę zrobić wiosenne porządki. Jedno jest pewne – tegoroczni maturzyści na bank siedzieli nad książkami ;)

Mi udało się na szczęście połączyć pracę z przyjemnością, czyli wykorzystałem ładną pogodę na ćwiczenia kondycyjne w terenie :) Dużo biegałem i grałem w tenisa, żeby na Grand Prix Hiszpanii być w idealnej formie. Wyścig już w następny weekend, więc muszę się sprężyć ;)

Jak już kiedyś wspominałem, Barcelona to jedno z moich ulubionych miast. Szczególnie o tej porze roku :) Poza tym w zeszłym sezonie udało mi się wygrać trening przed GP Hiszpanii, a w kwalifikacjach i wyścigu byłem trzeci :) Było to moje pierwsze podium w Supercupie, dlatego w tym roku do stolicy Katalonii będę wyjeżdżać z dużymi nadziejami na triumf. Testy całego VERVA Racing Team wypadły bardzo dobrze, więc jest na to szansa.

Przedtem z torem Catalunya nie miałem wyjątkowo dobrych wspomnień. Nigdy nie udało mi się uzyskać na nim jakiegoś fantastycznego wyniku, a w 2010 r. zostałem nawet zdyskwalifikowany! Jak się później okazało niesłusznie i decyzja została cofnięta, ale było już po wyścigu :/

Na koniec trochę wspomnień z zeszłego roku, czyli filmik z końcówki wyścigu o Grand Prix Hiszpanii :)

Kuba

Powrót do strony głównej

9 odpowiedzi na „Majówkowe przygotowania do GP Hiszpanii

  1. Natalia pisze:

    No niestety nie każdy odpoczywał :( jest też grupa, która cały weekend pracowała :( ale co do pogody to udała się przynajmniej w Krakowie było przepięknie :P

    Mam nadzieję, że GP Hiszpanii będzie jeszcze lepsze niż w tamtym roku i będziesz na podium ale na 1 miejscu :)
    Tego Ci życzę :) Mimo tego, że wyścigu nie zobaczę, bo śmigam do szkoły :/
    Ale czekam na wieści i trzymam mocno kciuki :P

  2. Sylwia Wu. pisze:

    Trzymam kciuki, fajnie będzie zobaczyć Cię znów na podium. Wierzę, że uda Ci się tam wskoczyć! :)) Innej opcji nawet nie przewiduje ;)
    Jestem właśnie tegoroczną maturzystką, ale też udało mi się w majówkowy weekend połączyć przyjemne z pożytecznym. Nauka na słoneczku na świeżym powietrzu ;)
    Powodzenia w Hiszpanii!

  3. Asia pisze:

    Niestety nie tylko maturzyści siedzieli nad książkami (trochę starszym też się darzyło), ale za to ja będę odpoczywać na spóźnionej majówce, a oni ślęczeń nad testami;) (zaraz, zaraz – a Patryk nie jest przypadkiem tegorocznym rocznikiem maturalnym?) I niestety będę zwiedzać,a nie siedzieć przed TV, także wyścig obejrzę po fakcie w necie, ale będę duchem z zaciśniętymi kciukami z Wami!!! Mam nadzieję, że spełni się to, co napisałeś i będziesz triumfował – czego Ci życzę całego serca!
    Ostatnio właśnie się zastanawiałam jak dbacie o kondycję, bo jednak wyścig w słońcu jest sporym wyzwaniem (wolę nie wiedzieć, co się dzieje w bolidzie F1 – bo Ci to kondychę chyba muszą mieć ze stali – no ale Ciebie też prędzej czy później czeka szlifowanie aż takiej kondychy).
    Życze miłego relaksu z równoczesnym ćwiczeniem kondycji i udanego wyścigu!

  4. klaudia pisze:

    Ahhh… Majówka maturzystów to przede wszystkim nauka, ale również odpoczynek :D Należało zrelaksować się przed tak stresującymi dniami. 2 egzaminy mam już za sobą, jeszcze kilka przede mną. Zazdroszczę pobytu w Hiszpanii :) Najchętniej przeniosłabym się tam właśnie w tej chwili. Szkoda, że nie istnieje taka moc jak teleportowanie się w wybrane miejsce (zupełnie tak jak robił to bohater powieści S.Gould’a „Jumper”). Z pewnością skorzystałabym z takiej mocy :P Trzymam kciuki i życzę powodzenia! :)

  5. Agata pisze:

    Trzymam kciuki a co do majówki to rzeczywiście lepszej pogody nie mogło być :)
    Hiszpania… ile bym dała żeby tam się znaleźć :)

  6. Marica pisze:

    Kuba skoro piszesz swój blog , to może warto napisac coś o sobie. Jak każdy jesteś człowiekiem.. Takie potrzeby jak miłość, klobieta , dziewczyna nie są ci obce. My jako twoi fani chcielibyśmy wiedzieć , albo przynajmniej troszeczkę poznać twoje życie osobiste… albo raczej twoje poidejście do niego. Zawsze zastanawiałam się jak wygląda miłosne życie sportowca wczoraj u kuby powiedziałeś ,że nie ma cie 200 dni w roku w domu. Masz może jakąs sympatię…To też jest ciekawy aspekt który uważam powinieneś poruszyć od czasu do czasu

  7. Kamsa pisze:

    Życzę powodzenia i wielu sukcesów. Wydajesz się być bardzo „normalnym” człowiekiem. Zazdroszczę, że osiągnąłeś taki poziom. Jesteś moją motywacją (co dziwne, ale w muzyce). Dzięki Tobie nie poddaję się i próbuję własnych sił w tej dziedzinie. Może jakoś zaistnieje w Polsce bez pokazania tyłka. Pozdrawiam serdecznie:)

  8. Kasia pisze:

    o matko Kubek, jaki tu wysyp młodych fanek/kandydatek^^ oglądnęłam odcinek i choć totalnie się nie znam na Twojej dziedzinie, to życzę Ci powodzenia, bo przyjemny z Ciebie facet;)

  9. Werka pisze:

    Świetny występ u Kuby Wojewódzkiego :D Cieszę się, że zostajesz w Polsce :) Nie podejrzewałam, że przed każdym wyścigiem się modlisz :P ale dobrze, że są jeszcze ludzie którzy potrafią się do tego publicznie przyznać bo jest to chyba coraz rzadziej spotykane :( A z tą rękawiczką i butem to na poważnie? To ma jakieś znaczenie dla ciebie?
    Nie wiedziałam, że masz aż takie poczucie humory :P dobrze było cię zobaczyć tak bardziej prywatnie w telewizji i lepiej cię poznań, nie zawiodłam się :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>