Miesięczne archiwum: Listopad 2011

Trening i kwalifikacje już za mną

Po wczorajszym track walk przyszedł czas na pierwszą jazdę po torze. O 11:30 czasu lokalnego odbył się trening, na którym byłem 10, ale tutaj wynik nie miał większego znaczenia. Niestety w kwalifikacjach było tak samo i nie będę ukrywał, że liczyłem na lepszy wynik :( Wy chyba też? Niestety miałem problemy z samochodem – wymieniono mi sondę lambda na taką, która również okazała się zepsuta i musieliśmy wyłączyć ten czujnik, ale nie chciałbym mówić, że właśnie z tego wynika nasza pozycja na starcie. Brak doświadczenia z tego toru miał decydujący wpływ. Jutro będę walczyć do końca!

do góry Czytaj więcej »

Track walk z zespołem

Mimo, że pogoda wyśmienita, to niestety nie mogę jej w pełni wykorzystać :/ W Abu Zabi jestem w pracy, więc o przyjemnościach nie ma mowy. No może poza chwilą, kiedy pozwoliłem sobie na mały spacer. Ale tak na poważnie, to odbyłem z zespołem track walk, więc to też była praca – i to ciężka! Tor tak jak podejrzewałem, nie specjalnie mi się podoba, ale sekcja pod hotelem z poziomu toru robi wrażenie. Miejmy nadzieję, że zza kółka będzie lepiej!

do góry Czytaj więcej »

Jestem już w Abu Zabi

Z całą ekipą VERVA Racing Team jesteśmy już w Abu Zabi! Samolot wylądował wczoraj wieczorem i od razu poprawił mi się humor – pogoda jest rewelacyjna. Cieplutko i przyjemnie :) Może na sam wyścig nie jest najlepsza, ale na razie jest świetnie :) Na szczęście w Polsce listopad póki co też łaskawy :)

do góry Czytaj więcej »

W drodze do Abu Zabi

Wam też udzielają się już emocje związane z ostatnią w tym roku rundą Porsche Supercup? Ja już nie mogę wytrzymać, no i oczywiście się doczekać! Szczerze mówiąc, to stęskniłem się za ściganiem :)

do góry Czytaj więcej »

Ciekawe studio F1 podczas GP Indii

Kuba GiermaziakCo za szalony weekend! Ciągłe przygotowania do ostatniej rundy Porsche Supercup, a do tego po raz kolejny gościłem w Polsacie w studio Formuły 1. Może ktoś oglądał ;)? Z komentarzy wiem, że na pewno Ann i muszę się z nią całkowicie zgodzić. Brakuje mi już tej adrenaliny związanej z wyścigami, co zdradzały podobno moje nogi ;)

do góry Czytaj więcej »